Czy wiesz, że… wyczyszczony laptop pracuje szybciej? (cz. 1)

Powiedzmy sobie tak szczerze – komu z nas w ogóle przychodzi do głowy czyścić komputer? I nie mówię tu tylko o niepotrzebnych plikach, co i tak większość z nas ma w głębokim poważaniu, ale też o fizycznym otwarciu naszego notebooka i jechania ze szczoteczką po jego wnętrzu, o czym – jak myślę – nie myśli nikt, poza ludźmi z IT.

Mnie też, jeśli chodzi o czystość, bliżej do Chujowej niż do Perfekcyjnej Pani Domu (nie przeklinam – ten pierwszy to nazwa autentycznego, megapoczytnego bloga), więc wyobraźcie sobie kiedyś moje zdziwienie, jak narzekałam, że mi laptop muli (chyba to było Lenovo), a jeden z kolegów zaproponował, że przyniesie jutro do pracy odpowiedni sprzęt i wyczyści mi go w środku!

Yyy, że co?! No tak. Bo nawet jeśli nam wydaje się, że laptop to zamknięta struktura (pozornie tak jest, kiedy na niego patrzymy), to jednak w jego wnętrzu zbiera się z biegiem czasu sporo kurzu. A to z kolei wpływa na szybkość jego pracy. Jak?

Dlaczego laptop wolno pracuje?

Po pierwsze, zakurzone i zabrudzone wentylatory, które mają chłodzić procesor, pracują coraz wolniej i coraz mniej efektywnie tłoczą powietrze. W dodatku stają się głośniejsze. Kto z nas nie zna zresztą tych historii, kiedy starzejący się sprzęt zaczyna być głośniejszy? Co gorsza, kiedy wentylatory są naprawdę mocno zabrudzone, mogą się po prostu zatrzymać, czego skutkiem jest uszkodzenie komputera.

Po drugie, w komputerach na procesorze i karcie grafiki zamocowane są radiatory, urządzenia (nauczcie się w końcu czegoś ode mnie ;)), których zadaniem jest rozpraszanie gromadzącego się w częściach laptopa ciepła. Dlatego radiatory są zazwyczaj wyposażone w wentylatory. I jeśli taki wentylator będzie brudny, zacznie wpychać kurz w drobne szczeliny radiatora, blokując odprowadzanie ciepła.

Po trzecie, trzeba pamiętać, że kurz osadza się na wszystkich częściach składowych laptopa. Jeśli doprowadzimy do tego, że będzie go tak dużo, że wręcz oblepi te komponenty, to wystarczy odrobina wilgoci, żeby doprowadzić do całkiem spektakularnych zwarć.

Po czwarte, zabrudzony komputer pracuje wolniej i mniej stabilnie. Wolniejsze stają się procesory, bo ich temperatura wzrasta do niebezpiecznych granic. A przyczyny to albo zabrudzony radiator, albo wentylator.

No więc… trochę Was dzisiaj postraszyłam, ale mam nadzieję, że skutecznie, a za tydzień napiszę o tym, jak czyścić komputer. Luzik, nie musimy tego robić sami, jeśli nie umiemy czy nie czujemy się na siłach. Ale w sumie… czemu nie? To wcale nie jest takie skomplikowane.

cdn.

Zapisz

Zapisz

Zapisz