Starlink: kolejne mikrosatelity na orbicie

przenosnepl_starlink-satelity

Aż 60 mikrosatelitów wystrzeliło dziś na orbitę okołoziemską SpaceX. To kolejny krok do zapewnienia ludzkości Internetu z kosmosu.

Bliżej kosmicznego Internetu

Przypomnijmy, że Starlink, czyli sieć mikrosatelitów zapewniających dostęp do Internetu prosto z kosmosu, to kolejna inicjatywa Elona Muska, który już przetestował satelitarny sygnał. W październiku wysłał tweeta z kosmosu. „Wow, zadziałało!” – cieszył się chwilę później, również na Twitterze. Kosmiczna sieć internetowa będzie gigantyczną konstelacją mikrosatelitów. Docelowo mają to być 42 tysiące urządzeń umieszczonych na różnych wysokościach (340 km, 550 km i 1150 km). Za każdym razem na orbicie ląduje 60 mikrosatelitów Starlink. Dziś z powodzeniem wysłano kolejne.

Bezpieczna operacja

Rakietę z satelitami została wystrzelono z przylądka Canaveral na Florydzie, a satelity umieszczono na razie na wysokości 290 km nad Ziemią. Tam przejdą proces kalibracji oraz testy i jeśli będą one pozytywne, trafią na przypisaną im jedną z wysokości, o których wspomniałam wyżej. Zapewnią im to silniki odrzutowe, w które są wyposażone. Rakieta Falcon 9, która wystrzeliła na orbitę wraz z satelitami, powróciła bezpiecznie do bazy.

Podbój kosmosu trwa

Starlink to wyjątkowy projekt, dzięki któremu dostęp do Internetu będzie możliwy z każdego miejsca na Ziemi, nawet tam, gdzie nie ma odpowiedniej infrastruktury i nie ma możliwości jej umieścić. Oprócz zasięgu sieci, wzrośnie też jej prędkość – będzie nawet setki razy większa niż obecna dostępna na naszym globie.

Warto dodać, że SpaceX nie jest jedynym podmiotem, który pracuje nad kosmicznym Internetem. Zakusy na tego rodzaju podbój kosmosu mają także Facebook, Google i OneWeb, ale to koncern Elona Muska zaczął go jako pierwszy, i to skutecznie.

Anoda