Soczewki AR. Rozszerzona rzeczywistość w oku

przenosnepl_soczewkiAR

Soczewki AR to przyszłość rozszerzonej rzeczywistości. Okulary już nie wystarczają, zresztą nie wszyscy lubią je nosić więc… czas zaoferować im coś innego.

Co to jest AR?

Z ang. Augumented Reality, czyli rozszerzona rzeczywistość, to system łączący świat rzeczywisty z tym generowanym komputerowo, czyli na widziany przez kamerę obraz rzeczywisty system komputerowy może nałożyć dodatkowy obraz, np. tekst czy holograficzną postać. 

Świat nauki, a także biznesu widzi w technologii AR ogromne zastosowania. Podam kilka za Wikipedią:

– medycyna – obrazowanie medyczne, lekarze mogą mieć dostęp do danych na temat struktury i czynności narządów wewnętrznych pacjenta;

– lotnictwo – instrumenty pokładowe pokazują pilotom ważne dane na temat ukształtowania terenu, który widzą przed sobą;

– motoryzacja – wyświetlanie kluczowych informacji lub obrazów np. z komputera pokładowego, radia lub systemu nawigacji na przedniej szybie samochodu lub motocykla, dzięki czemu poprawia się bezpieczeństwo jazdy, gdyż kierowca nie musi odrywać wzroku od drogi;

– szkolenia – AR zapewnia studentom niezbędne dane o specyficznych obiektach, nad którymi pracują;

– muzea – wystawiony eksponat może być oznakowany informacjami takimi jak kontekst historyczny lub miejsce odkrycia artefaktu;

– marketing – markery AR stosowane bywają w trakcie kampanii marketingowych.

[Za Wikipedią]

Soczewki kontaktowe AR

Firma Mojo Vision już pięć lat temu stworzyła soczewki kontaktowe, dzięki którym można korzystać z rzeczywistości rozszerzonej. Ponieważ jest to start-up, produkt jest cały czas rozwijany, a jego najnowszą wersję pokazano na tegorocznych targach CES. Soczewki, oprócz tego, że są zwyczajnymi soczewkami korygującymi wzrok, pozwalają na wyświetlanie dodatkowych obrazów, nakładanych na ten, który aktualnie widzą nasze oczy. Dzięki temu, zgodnie z założeniem Augumented Reality, możemy wzbogacać obrazy innymi obrazami albo dodatkowymi informacjami. 

przenosnepl_soczewkiar

Jak to działa?

W soczewkach Mojo Vision zainstalowano maleńki ekran, o dużej rozdzielczości, tj. 14 tys. mikrodiod na jeden cal. Dodatkowo wyposażone są w czujnik ruchu, opcję łączności bezprzewodowej, a także światłoczułą matrycę, dzięki której rozpoznaje widziany obraz. Soczewkami sterujemy za pomocą ruchów gałki ocznej. 

Dzięki zastosowanej w soczewkach technologii Invisible Computing, mogą one „zaznaczać” widziane przez nas obrazy, obrysowując ich kontury i doświetlając. To świetna opcja np. dla osób niedowidzących albo mających problemy z widzeniem po zmroku.

Kiedy będzie dostępne?

Oczywiście, urządzenie ma swoje wady, które powodują, że nieprędko trafi do masowej produkcji. Przede wszystkim, aby soczewki mogły działać, potrzebują zewnętrznego zasilania. Poza tym są jeszcze zbyt duże, żeby mogły zostać umieszczone bezpośrednio na oku. Do oglądania świata przez nie służy obecnie specjalny uchwyt (widać go na filmie BBC poniżej). Mojo Vision pracuje jednak zarówno nad zmniejszeniem soczewki, jak też stworzeniem miniakumulatora. W każdym razie – to kolejny gadżet, który sprawia, że przyszłość jest już dziś.

Anoda