Pszczoły roboty zastąpią pszczoły robotnice?

przenosnepl_robo-pszczoła honey w stacji kosmicznej z astronautą

Pszczoły roboty to jeden z pomysłów Amerykańskiej Agencji Kosmicznej wspierających planowaną kolonizację Marsa, Księżyca i innych w miarę dostępnych planetoid. Niestety, pszczołami te roboty są jedynie z nazwy. Chociaż kto wie, co jeszcze naukowcom strzeli, a może raczej zabrzęczy w głowie… 😉 

Astro-pszczoły 

to roboty latające, które mogą poruszać się nie tylko na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ang. ISS – International Space Station), ale także w atmosferze, np. Marsa. Niedawno agencja rozpoczęła realizację projektu o nazwie Astrobee (pol. Astro-pszczoła), w ramach którego wysłała do stacji na pokładzie kapsuły Cygnus kilka wyjątkowo ciekawych robotów, nazywanych przez astronautów „pszczołami”. 

Pszczoły roboty 

to urządzenia mające kształt kostek o wymiarach ok. niespełna metra kwadratowego. Małe więc nie są, jednak przy ogromnych gabarytach stacji kosmicznej mogą tak wyglądać. Dzięki swojej budowie i odpowiednim parametrom, są w stanie wlecieć w każde, nawet najmniejsze miejsce na stacji, żeby sprawdzić, czy wszystko w nim w porządku. Twórcom robotów przypominało to takie latanie pszczół z kwiatka na kwiatek, stąd właśnie nazwa. Trzy z nich o wdzięcznych imionach Honey (Miód), Bumble (Trzmiel) i Queen (Królowa) testowała przez kilka miesięcy jedna z astronautek i gdy okazały się gotowe, poleciały na misję. 

Jak działają robo-pszczoły?

Wyznaczone im zadania to monitorowanie stacji i wszystkiego, co się dzieje w jej najmniejszych zakamarkach poprzez nasłuchiwanie dźwięków pracy urządzeń. Ma to pozwolić wykryć nadchodzące awarie czy spadki wydajności. Ponadto astro-pszczoły, wyposażone w skanery wykrywające i identyfikujące znaczniki RFID umieszczone na urządzeniach. To z kolei pomoże zwyczajnie w inwentaryzacji sprzętu, okresowej konserwacji czy przy dostawach nowych urządzeń. W przemieszczaniu się robo-pszczół pomaga im sześć kamer, za pomocą których z jednej strony przebiega proces nawigacji, a z drugiej – tworzona jest mapa Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, która ułatwi poruszanie jeszcze bardziej. Ze środowiskiem mikrograwitacji pszczoły roboty radzą sobie za pomocą elektrycznego wentylatora, w który są wyposażone.

Zobacz robo-pszczoły w akcji:

Jak widać, nazwa jest dość myląca, zwłaszcza w czasach, gdy tyle mówi się o masowym ginięciu pszczół na Ziemi. Niestety, na razie naukowcy nie wynaleźli urządzenia, które w zapylaniu roślin byłoby tak skuteczne jak te małe bzyczące stworzenia. Może więc czas na takie eksperymenty także w robotyce?

Anoda

Zdjęcia i wideo: nasa.gov