Grafen w bateriach już wkrótce

grafen w bateriach

Do niedawna pisało się jedynie o różnego rodzaju prototypach i testach. Samsung zapowiedział jednak w zeszłym tygodniu, że w 2020 lub 2021 roku zaprezentuje pierwszy na świecie smartfon z grafenową baterią.

Opatentowane działanie

Od dwóch lat koreański koncern ma patent na grafenową kulę, która zwiększa pojemność akumulatora litowo-jonowego aż o 45%, umożliwiając równocześnie pięciokrotnie większą prędkośc ładowania. Oznacza to, że czas potrzebny na naładowanie baterii wynosiłby zaledwie kilkanaście minut! Dlaczego, mimo że rozwiązanie już dość dawno zostało opatentowane, nadal nie zostało wdrożone? Jak zwykle w elektronice, diabeł tkwi w szczegółach.

Czemu każą czekać?

Po pierwsze, technologia stosująca grafen jest wciąż jeszcze droga i Koreańczycy pracują nad rozwiązaniami, które spowodują obniżenie ceny produkcji takich baterii. Po drugie, chcą podobno jeszcze zwiększyć jej pojemność. Jeśli to się uda, w przyszłym roku lub najdalej za dwa lata na rynku pojawi się pierwszy telefon z baterią z grafenem. Będzie to najprawdopodobniej Samsung Galaxy Note 10. 

Dlaczego grafen?

Grafen to jedna z większych nadziei świata baterii. Samsung nie jest jedynym koncernem pracującym nad jego zastosowaniem. Baterię z grafenem stworzyli już m.in. również technolodzy z Watt Laboratory, jednostki badawczej przynależącej do Huawei. Nic dziwnego. To wyjątkowy materiał. 

Grafen jest odmianą węgla o strukturze połączonych w sześciokąty atomów, dzięki czemu wyglądem przypomina plaster miodu. Materiał ten jest płaski, bardzo cienki i wyjątkowo lekki – jest najlżejszym materiałem odkrytym przez ludzi. Do tego jest niesamowicie wytrzymały na rozciąganie oraz bardzo dobrze przewodzi elektryczność i ciepło. 

anoda