Cyfrowa tożsamość dla każdego mieszkańca Ziemi?

ludzie na sali konferencyjnej przed ekranem w półokręgu

Cyfrowa tożsamość to pomysł tzw. Sojuszu ID2020, który tworzy Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz giganty, takie jak Microsoft czy Fundacja Rockefellera. Ich celem jest wdrożenie na całym świecie wspólnego i uniwersalnego systemy identyfikacji, który zamyka się w zasadzie na wszczepieniu każdemu mieszkańcowi globu mikroczipa.

Dane obywateli świata w jednej bazie

„(…) obecne modele cyfrowych identyfikatorów nie spełniają wszystkich potrzeb. Są na ogół archaiczne, niepewne, pozbawione odpowiedniej ochrony prywatności i niedostępne dla ponad miliarda ludzi na całym świecie” – czytamy na stronie id2020.org. Celem Sojuszu jest całkowita unifikacja systemów identyfikacji personalnej na świecie. Wszystkie dane będą zgromadzone w jednej wielkiej, opartej na technologii Blockchain, bazie. Blockchain jako system zdecentralizowany i rozproszony ma zapewnić danym całkowite bezpieczeństwo.

Cyfrowa tożsamość – bezpieczeństwo ludzi

Również sama idea wiąże się z potrzebą zapewnienia ludzkości bezpieczeństwa. Jak jest to ważne i ile dobrego mógłby zdziałać taki ogólnoświatowy system identyfikacji, pokazuje trwająca obecnie pandemia koronawirusa. Mając dostęp do takiej bazy z łatwością można by kontrolować obywateli, łatwiej dotrzeć do tych, z którymi mogli mieć kontakt zarażeni, i choć może to budzić kontrowersje, z pewnością w takich sytuacjach byłoby nieocenionym wsparciem w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa.

Identyfikator dla każdego

ID2020 to nie tylko bezpieczeństwo społeczności, ale też jednostek. Kradzież czy fałszowanie dokumentów tożsamości byłyby niemożliwe, a fakt, że dana osoba nie posiada cyfrowej tożsamości uniemożliwiałby jej normalne funkcjonowanie. Obecnie w takiej sytuacji jest ponad miliard ludzi na całym świecie, którzy nie są przestępcami. Z tego powodu nie podlegają ochronie prawnej i nie są w stanie uzyskać dostępu do podstawowych usług, ani też uczestniczyć jako obywatele lub wyborcy w życiu lokalnej społeczności czy korzystać z możliwości rynku. Są to uchodźcy, osoby przymusowo wysiedlone lub tzw. bezpaństwowcy. Większość z nich stanowią dzieci i młodzież.

Cyfrowa tożsamość testowana w Bangladeszu

Zdaniem Sojuszu ID2020 każdy powinien mieć dostęp do cyfrowego identyfikatora. Dzięki temu będzie mógł udowodnić, kim jest, ponad granicami instytucjonalnymi i międzynarodowymi, a jednocześnie mieć kontrolę nad sposobem gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania swoich danych osobowych. Niemniej – jak by na to nie patrzeć – system będzie polegał na czipowaniu ludzi i możliwości sprawowania nad nimi totalnej kontroli. Nic dziwnego, że ma bardzo wielu przeciwników. Mimo tego program tożsamości cyfrowej jest od zeszłego roku testowo wdrażany w Bangladeszu, gdzie cały system odnosi pierwsze sukcesy w poprawie jakości życia obywateli. Cóż, zobaczymy…

Anoda