Co pobiera najwięcej energii w twoim domu?

Płacicie coraz wyższe rachunki za energię i zastanawiacie się, dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy rozejrzeć się dookoła i zobaczyć, jak wiele sprzętów w naszym otoczeniu wymaga podłączenia do prądu czy naładowania akumulatora, zanim wyjdziemy z domu? Sporo, prawda? Jest ich coraz więcej – telewizory, telefony, komputery, pralki, żelazka, kuchenki, lodówki, ekspresy do kawy, czajniki na wodę. Nawet piec gazowy wymaga elektrycznego zasilania. A lista takich sprzętów jest znacznie dłuższa. Jak na nich oszczędzać? Czy w ogóle się da? To jest temat dzisiejszego wpisu.

Lodówka z klasą

W oszczędzeniu prądu zasadą numer jeden, którą można wdrożyć już w sklepie podczas wyboru sprzętu, jest kupowanie urządzeń energooszczędnych. Producenci wiedzą, jak ważne dla klientów jest niskie zużycie energii, dlatego prześcigają się w rozwiązaniach, które dostarczają nam sprzęty o najwyższej klasie efektywności energetycznej (obecnie w większości urządzeń domowych jest to klasa A+++). Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku sprzętów, takich jak lodówka, która do prądu musi być podłączona stale.

Jako ciekawostkę w przypadku lodówki warto podać, że dla jej efektywności energetycznej znaczenie ma również to, w którym miejscu kuchni stoi. Jeśli w pełnym słońcu albo tuż obok często używanej kuchenki – zużyje więcej prądu, by schłodzić żywność, niż kiedy ustawimy ją w cieniu i z dala od urządzeń, które oddają ciepło.

Oszczędna pralka i zmywarka

Wysoka klasa energetyczna jest równie ważna w przypadku pralki czy zmywarki, które aby skutecznie wyprać nasze ubrania czy zmyć naczynia, muszą zużyć naprawdę duże ilości energii. Tutaj także powinniśmy szukać sprzętów oznakowanych A+++, a dodatkowo – zwracać uwagę na to, czy kupowana przez nas pralka albo zmywarka ma programy tzw. Eco, których celem jest oszczędzanie wody. Dlaczego to takie ważne? Po pierwsze, woda sama w sobie sporo kosztuje. Po drugie, do ogrzania większej ilości wody potrzebnej do prania czy zmywania zużywa się więcej energii.

Efektywny komputer

Często kupując sprzęty elektroniczne, oprócz ich energooszczędności, funkcji i programów, patrzymy również na ich wygląd. Ma to znaczenie choćby w przypadku komputerów, które ładnie powinny się prezentować na naszym biurku, czy też laptopów – żeby nie było siary, jak wyjdziemy z nimi do Starbucksa na kawę 😉 Niestety, zwłaszcza w przypadku takich sprzętów równie mocny nacisk jak na efektowność trzeba kłaść na efektywność. Ale tę możemy wspomagać. Z pomocą przychodzą inne urządzenia – np. listwa, do której podłączony jest komputer i którą możemy w każdej chwili wyłączyć, odcinając dopływ prądu. Laptopa warto ładować raz na jakiś czas (zgodnie z naszymi zaleceniami, o których już pisaliśmy na blogu), a odłączając od prądu, pamiętać, żeby wyciągnąć wtyczkę ładowarki z kontaktu. To samo tyczy się telefonów komórkowych i innych urządzeń, których akumulatory trzeba ładować.

Pamiętajcie, każdy sprzęt elektroniczny zużywa energię. Nawet takie, o których na co dzień nie myślimy w ten sposób, jak np. router czy dekoder od telewizji cyfrowej. Jeśli mądrze będziemy tą energią gospodarować, jeśli będziemy kupować urządzenia o wysokiej efektywności energetycznej, jest duża szansa, że nasze rachunki za prąd spadną. Czego Wam i sobie życzę.

tomArz