Bezpieczne dzieci w sieci

bezpieczne dzieci w sieci

Wraz z rozwojem globalnej sieci i technologii coraz częściej podejmowana jest kwestia bezpieczeństwa poruszania się w Internecie. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, na które czyha coraz więcej zagrożeń, jak cyberprzemoc czy tzw. patostreamy. Od ponad miesiąca trwają intensywne prace nad tym, aby sieć była dla dzieci miejscem w pełni bezpiecznym.

Zagrożenia w sieci

Internet treści, które mogą być szkodliwe dla dzieci, a dostęp do nich ze względu na rozwój świata cyfrowego jest bardzo łatwy. Wśród zagrożeń czyhających na dzieci są m.in. treści pornograficzne, treści zawierające przemoc i pokazujące okrucieństwo, a także treści, które promują zachowania typu autodestrukcyjnego, np. samobójstwa, zażywanie dopalaczy itp. Zagrożeniem są także treści, które nawołują do dyskryminacji różnych grup.

Co jest problemem?

Oprócz tego, że treści te niosą ze sobą negatywny przekaz, są przede wszystkim nieobojętne dla psychiki dzieci. Może wpływać na zaburzenia rozwoju, obniżać poczucie bezpieczeństwa, a także wpajać niewłaściwy obraz rzeczywistości, na przykład w sferze seksualnej czy zwiększać poziom tolerancji na przemoc i okrucieństwo. Z tych właśnie powodów trzeba dzieci chronić przed dostępem do tego rodzaju materiałów publikowanych masowo w Internecie.

Najnowszym zagrożeniem są tzw. patostreamy, czyli prezentowane głównie na YouTube patologiczne, bulwersujące treści, przyciągające ze względu na swoją sensacyjność ogromne zainteresowanie, w tym również zainteresowanie dzieci.

Jak chronić dzieci w sieci?

Wiele dobrego mogą zrobić sami rodzice, stosując proste i powszechnie dostępne oprogramowanie do kontroli rodzicielskiej. Pozwalają one nie tylko monitorować to, co dziecko robi za pośrednictwem Internetu, ale też blokować niechciane strony, wymagać akceptacji rodzica podczas ściągania jakichś plików itp. Beniamin, Kaspersky Safe Kids czy nawet Google Family Link dają wiele możliwości. Problemem jest jednak często wykluczenie cyfrowe rodziców. Stąd m.in. działania Ministerstwa Cyfryzacji.

Dorośli muszą działać

Zaczęło się od Deklaracji Współpracy na Rzecz Bezpieczeństwa Dzieci w Sieci. Jej inicjatorem było Ministerstwo Cyfryzacji, a podpisali ją także minister edukacji narodowej, rzecznik praw dziecka oraz przedstawiciele operatorów telekomunikacyjnych, portali internetowych, mediów i instytucji państwowych, takich jak policja.

W deklaracji zapisano:

Mając na uwadze dobro dzieci i młodzieży sygnatariusze Deklaracji potwierdzają konieczność podjęcia wspólnych działań gwarantujących ochronę przed szkodliwymi treściami w następujących obszarach:

1. prawnym, w tym legislacyjnym – w zakresie wypracowania rozwiązań eliminujących możliwości czerpania korzyści finansowych z cyberprzemocy i propagowania szkodliwych dla dzieci i młodzieży treści;

2. organizacyjnym – na rzecz promowania wartościowych treści w Internecie oraz propagowania rozwiązań technicznych sprzyjających bezpiecznemu korzystaniu przez dzieci i młodzież z Internetu;

3. technicznym – w zakresie usprawnienia wymiany informacji pomiędzy dostawcami treści i usług świadczonych w Internecie a podmiotami zaangażowanymi w przeciwdziałanie i zwalczanie nielegalnych treści w celu bezzwłocznego informowania o zagrożeniach oraz rozwijania skutecznych narzędzi reagowania na występujące zagrożenia w sieci.

Co dalej?

Kolejny krok to powstała niedawno grupa robocza ds. bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w Internecie. Do grupy mogli się zgłaszać dobrowolnie przedstawiciele mediów, portali internetowych, instytucji publicznych, przedsiębiorstw zajmujących się nowoczesnymi technologiami informacyjno-komunikacyjnymi, ośrodków akademickich, a także organizacji pozarządowych działających w obszarze tematycznym grupy. Jej spotkania będą regularne, a ich celem będzie wypracowaniu rozwiązań podnoszących bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie i utrudniających publikowanie takich treści. 

Anoda

Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji, dzieckowsieci.pl