Aplikacje od zjadania baterii

Ten tytuł może jest przewrotny, ale… za stopień wydajności baterii w naszych smartfonach odpowiedzialne są aplikacje, z których na nich korzystamy. Często nawet wtedy, kiedy ich nie odpalamy ręcznie. Na listach najbardziej popularnych pożeraczy baterii w telefonie znajdują się tak często przez nas używane appki, jak WhatsApp, Facebook, Instagram, Snapchat, Messenger, a ostatnio także Spotify i Netflix. I o ile jeszcze na iPhonowym systemie iOS nie jest tak źle, o tyle na systemach z Androidem – naprawdę można szybko rozładować baterię, jeśli się z nich nieuważnie korzysta.

Aplikacje spowalniają system

Skąd wiedzieć, że dana aplikacja „zjada” dużo energii? Posiadacze smartfonów z Androidem mogą się tego dowiedzieć ze sklepu, z którego je pobierają, czyli Google Play. Otóż Google’owy sklep z appkami wkrótce będzie wyświetlał wyżej w wynikach wyszukiwania te z nich, które mają duże zużycie energii i małą awaryjność.

Już kilka lat temu firma AVG przygotowała raport na temat aplikacji, które mają największy wpływ na poprawne działanie Androida. W ramach raportu zmierzono następujące parametry:

– zużycie pamięci,

– zużycie baterii,

– zużycie danych pakietu internetowego.

Facebook czy Snapchat

Co wyszło z tej analizy? Że największym pożeraczem energii i spowalniaczem wśród aplikacji, które uruchamiają się samoistnie, jest Facebook, zaś wśród tych, które wymagają naszego działania przy uruchomieniu – Snapchat. Ta popularna wśród młodszych posiadaczy smartfonów aplikacja ma największy wpływ na ogólną wydajność telefonów, jest na drugim miejscu w zużyciu baterii i na trzecim – w transmisji danych. Mówiąc obrazowo – to naprawdę niezły pasożyt.

apki-bateriożercze

Wśród aplikacji, które uruchamiają się same po włączeniu telefonu, na liście są też tak popularne jak Google Maps czy WhatsApp. Z kolei w drugiej grupie – aplikacji, które trzeba uruchomić samemu – są coraz popularniejszy ostatnio ze względu na ciekwą ofertę filmów i seriali Netflix (uwielbiam!), Spotify (wiadomo!) i wspomniany Snapchat.

Tak więc, jeśli lubicie, jak bateria Waszego telefonu „trzyma” dłuuugo, dwa razy zastanówcie się nad instalacją tych aplikacji. A jeśli już musicie je mieć, dbajcie o to, żeby nie były otwarte bez powodu. Powodzenia!

anoda