Android zagra w hollywoodzkim filmie

przenosnepl_robot android Erica

Android, a właściwie androidka, stworzona przez Hiroshiego Ishiguro Erica zagra główną rolę w hollywoodzkiej produkcji science fiction. Budżet to 70 mln dolarów, a scenariusz oparty jest na oscarowej „Ex-Machinie” Alexa Garlanda, gdzie jednak rolę androidki grała kobieta.

Robot debiutuje w filmie

Erica to działo japońskiego naukowca Hiroshi Ishiguro Hiroshi, dyrektora Intelligent Robotics Laboratory, które jest częścią Wydziału Innowacji Systemów w Graduate School of Engineering Science na Uniwersytecie w Osace w Japonii. Androidka jest nie mniej ciekawa niż znana Wam Sophia, o której już pisałam na naszym blogu. W dodatku twórca zadbał nie tylko o wysoki poziom sztucznej inteligencji, ale też urodę robota, co zapewne nie uszło uwadze autorów filmu, w którym ma zagrać. Co ciekawe, Erica już wcześniej miała zadebiutować w innym filmie, ale nie doszło do jego realizacji. 

Aktorskie lekcje sztucznej inteligencji

Aby zagrać w filmie, którego tytuł brzmi „b”, sztuczna inteligencja Eriki przeszła gruntowne szkolenie aktorskie. Jej twórcy musieli symulować jej ruchy i emocje w trakcie sesji jeden na jednego, a także uczyć ją kontrolowania szybkości ruchów, rozmawiania z wyrażaniem uczuć czy trening rozwoju postaci oraz mowy ciała. Zapowiada się więc bardzo ciekawy przełom w kinie, a może nawet aktorstwie.

Zobacz wywiad z Eriką:

O czym jest historia?

Historia zatytułowana „b” jest inspirowana „Ex-Machiną” brytyjskiego reżysera Alexa Garlanda, która zdobyła Oscara 2016 za najlepsze efekty specjalne. W tajnym laboratorium prowadzone są prace nad stworzeniem sztucznego DNA, w wyniku czego powstaje androidka. Eksperymenty naukowców wymykają się jednak spod kontroli, a jej twórca próbuje pomóc jej w ucieczce i rozpoczęciu normalnego życia w świecie ludzi. Imię filmowej bohaterki „b” to Erica. Można więc powiedzieć, że robot z Japonii zagra samą siebie.

Film to produkcja Bondit Capital Media, który finansował takie tytuły jak „Aż do kości” czy „Twój Vincent”, a także Happy Moon Productions i Ten Ten Global Media. Ja nie mam wątpliwości, że będzie to sukces kasowy, nawet jeśli krytycy nie zostawią na nim suchej nitki 😉 Kto by nie chciał zobaczyć, jak android gra w filmie? I to główną rolę! 😉

Zobacz reportaż o powstaniu Eriki:

Anoda